Home > Events > MTS 2009 – do zobaczenia za rok!

MTS 2009 – do zobaczenia za rok!

Będę na MTS 2009I tak już parę dni temu minął kolejny MTS. Jak by to powiedzieć, co dobre szybko się kończy. Będąc na zeszłorocznym MTSie oraz patrząc na archiwalne zdjęcia i opisy w internecie dotyczące poprzednich edycji można powiedzieć, że jest coraz lepiej. Jednak ja postaram się skrobnąć porównanie z poprzednim rokiem.

Niestety nie zdążyłem na samo otwarcie, bo pomyślałem, że trochę trudno będzie mi dojechać i oczekiwać na otwarcie samego PKN.  Najważniejsze, że zdążyłem na samą pierwszą konferencję – How Windows is Changing: Everything’s Going VHD!.  Prowadził ją już wieloletni pracownik Microsoftu z Redmond – Mark Minasi. Wpierw bałem się, że nie zrozumiem co będzie do mnie mówił (cóż długo już nie używałem angielskiego, praktycznie żadnego języka nie używam w komunikacji, oprócz C# i SMTP). Ku mojemu zaskoczeniu wszystko rozumiałem, a prezentacja była fantastycznie prowadzona. Byłem także następnego dnia na jego wykładzie dotyczącym “12 Tips to Secure Your Windows Systems Revisited: How Vista, Server 2008 and WIndows 7 Change the Game”. Prawie udało mi się być także na wcześniejszym wykładzie poprowadzonym przez Michaela Koestera dotyczącym “User Experience and design technologies – What’s new and Cool?” – ale cóż, dojazd nie był łatwy… .

Nie jestem dobrym pisarzem, więc nie będę tutaj klepał dalej moich wypocin. W skrócie napiszę co mi się podobało, a co nie:

Co było lepsze niż rok temu:

– jedzenie, a raczej sprawniejszy sposób jego podawania

– dotyczy to także podawania napojów

– materiały – chodzi o torbę, chyba bardziej praktyczniejsza niż plecak, plecaka nie użyłem od roku, a torbę już noszę na co dzień

 

Co było gorsze (?) lub co mi się nie podobało, co brakowało

– nie wiem, ale wydawało mi się, że było trochę za dużo ludzi, szczególnie w czasie przerw na korytarzu

– nie każdy prelegent był fantastyczny (jak nie prelegent to temat) – widać, że niektórzy mają wiedze, ale nie potrafią jej przekazać

– część prelegentów była “młoda” wiekiem i doświadczeniem – prelegenci starsi i doświadczeni prowadzili lepsze spotkania

Inne uwagi i wnioski:

– ładne dziewczyny chodzi o hostessy, a o dziwo nawet i uczestniczki (tak!), ale przecież nie było aż tak gorąco, więc czemu tak “gorąco” ubrane?

– chciało mi się śmiać, jak ludzie wypełniali byle ankiety i byle formularze jedynie po to, aby otrzymać jakiś wisiorek, czy książkę z C# 2003

– może i zaprosić samego Ballmera ?

– nie jeden linuksiarz (uwaga linuksiarz to obraźliwe określenie użytkownika linuksa, tak jak w przypadku windowsa – windowsiarz) spalił by się na tych spotkaniach

Tak nawiązując do miejsca. Wszystko odbywało się w PKN w Warszawie. Dziwi mnie też jedno, że tak wielu ludzi chce zburzyć ten budynek, tylko z tego powodu, że wybudowany był przez ZSRR? I co z tego? Wnętrze nawet do dzisiaj jest w pewnym sensie ładne i nie przeszkadza mi kto je wybudował.

A tak na zakończenie, kto wie, może za rok też tam będę.

Niektóre zdjęcia umieściłem w galerii, ale niestety nie grzeszę darem fotografa.

  1. No comments yet.
  1. No trackbacks yet.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: