Home > IE, Web > [PL] Za co polubiłem ponownie IE?

[PL] Za co polubiłem ponownie IE?

Tak, czas odpowiedzieć sobie na to proste pytanie. Doszedłem do wniosku, że warto odpowiedzieć na to pytanie głośno, skoro każdy się mnie o to pyta.

IE or not IE – to pytanie zadaje sobie samemu coraz więcej osób wybierając w oknie wyboru przeglądarek swoje okno na świat w Windows7. Czasami wybierana jest stara, znana IE, czasami inne przeglądarki, których na rynku jest coraz więcej. Przedtem, jeszcze jakiś czas temu używałem przeglądarki, która na rynku polskim ma największe wzięcie – czyli Firefox. Pamiętam jeszcze czasy IE6 czy IE5 (o Jezu, jestem taki stary), oraz różnego rodzaju sztuczki i kruczki z CSSem, wyświetlaniem stron czy samym zachowaniem, pisaniem osobnych skryptów tylko dla IE – wtedy odpowiedź była prosta not IE. Słysząc IE dostawałem drgawek kończących się utratą przytomności, a czasami też stanem bliskim zawałowi serca. Zostałem z tej dolegliwości na szczęście wyleczony, chociaż czasami pojawiają się bóle głowy…

Jakiś rok temu, gdy IE8 nie było jeszcze oficjalnie dostępne (tylko w fazie beta) odbyło się spotkanie w ramach Trójmiejskiej Zawodowej Grupy .NET dotyczące tej właśnie przeglądarki. Zaciekawiło mnie w niej info – w pełni kompatybilna z CSS 2 (w końcu), WebSlice, VisualSearch, Accelerator, symulowanie starszych wersji IE, ale najważniejsze – wbudowane narzędzie developera. O tym ostatnim, chciałbym poświęcić resztę wpisu.

To co każdy webdeveloper powinien mieć pod ręką.

to narzędzie pozwalające sprawdzić stronę w dowolnym miejscu, ale najlepiej bez instalowania dodatków. Nie chciałbym tutaj krytykować znanego wszystkim FireBuga, ale nie zawsze mam możliwość zainstalowania wtyczki u klienta w przypadku przechwyconego błędu. Lenistwo programisty nakazuje użyć czegoś co jest pod ręką wykorzystując technikę CTRL+C/CTRL+V. Tak więc, instalowanie dodatku, uruchamianie, odinstalowanie dodatku (bo po co klientowi coś co jest zbędne) nie wchodzi w grę. W IE8 jest to bardzo łatwo rozwiązane – wystarczy wcisnąć magiczny przycisk F12. Oczywiście, ktoś na pewno zada “kontr-pytanie”, ale inne przeglądarki też mają wbudowane narzędzia. Moja odpowiedź – owszem każda przeglądarka coś ma wbudowanego, ale czy to samo co IE? (na dzień dzisiejszy oczywiście).

F12 – Wszystko mający developer tool

Pod tym przyciskiem znajduje się moje ukochane narzędzie, które widoczne jest u dołu strony. Przejdźmy jednak do dzieła i zobaczmy co oferuje.

IEToolbarListę funkcjonalności (nie wszystkich) dostępne po wciśnięciu przycisku F12 przedstawiam poniżej, nie chciałbym rozpisywać się szczegółowo, ale przedstawić i pokrótce wyjaśnić poszczególne funkcjonalności dostępne praktycznie od roku.

  • Podgląd drzewa (DOM) strony
  • Przegląd i debugowanie JavaScriptu
  • Symulowanie przeglądarki (IE6,7,8) – może wydawać się dziwne, ale w większych instytucjach jest nadal wykorzystywany IE6 ze względu na specyficzne bugi występujące w tej przeglądarce, czy też dostępne funkcje. Ostatnio IE w systemie zostało uaktualnione do najnowszej wersji (czyli 8), strony pisane pod IE6 mogą nie działać poprawnie, w tym celu pomoże nam włączenie trybu zgodności.
  • Możliwość zaznaczenia elementów strony, np. tagów DIV widoczne na zielono, poniżej
  • Program profilujący – sprawdzający czas ładowania elementów strony
  • Edycja kodu strony (HTML, CSS, JS) w locie
  • Narzędzie linijka, pozwalający mierzyć szerokość elementów strony
  • Narzędzie selektor kolorów – pozwalający wybrać kolor ze strony i przedstawić np. w postaci szesnastkowej
  • Wyświetlanie obrazów i informacji przy nich bezpośrednio na stronie
  • Sprawdzanie poprawności CSS/HTML ze standardami
  • Czyszczenie pamięci podręcznej strony, ciasteczek

IEDEVinuse

To sum up

Już od razu mówię – IE nie jest najlepszą przeglądarką. IE nie jest też najgorszą przeglądarką. Cieszę się, że w końcu ktoś pomyślał i mocno poprawił IE, tak że stało się ono przyjaźniejsze ludziom i programistom :) Swoją drogą, czekam na IE9, które pojawi się już w … :)

Ale mimo wszystko IE nie obsługuje najnowszych standardów

Na to można poświęcić kolejny post, ale nie wiem czy warto. Standardy są i powinny być. Wszyscy tak zachwycali się XHTML 1.0/1.1, a i tak w końcu XHTML 2.0 nie wyjdzie. Następuje moda i zwrot na HTML5, który oficjalnie dostępny ma być w 2022 roku ([1],[2],[3]), a wiele elementów ze standardów wykorzystywanych już w przeglądarkach ‘HTML5 ready’ może zmienić się z dnia na dzień. Mimo wszystko czekam z niecierpliwością na HTML5 :)

Poniżej znajduje się screencast (w języku angielskim) pokazujący możliwości narzędzi developera w IE8. Jak znajdę jakiś fajny screencast w języku polskim, to dam znać na Twitterze.

I co dalej?

Warto by było napisać już coś o IE9, które jest dostępne w fazie alpha jako platform preview z możliwością ściągnięcia [4]. Oferuje wiele ciekawych funkcjonalności, chociaż obsługa HTML5 nie jest jeszcze idealna, ale poczekamy.

Linki

[Edycja 4 – kwi – 2010]

Fajny screencast pokazujący narzędzie developerskie. Screencast jest po Polsku! http://channel9.msdn.com/posts/masakra/Internet-Explorer-8-Narzdzia-deweloperskie/

  1. No comments yet.
  1. No trackbacks yet.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: